Komentarz COVID-19 zbitki WBI

Wybory w cieniu epidemii

data wpisu: 2020.04.07 | data publikacji: 2020.03.28

Wszyscy moi znajomi, większość Polaków twierdzi, że Wyborów na prezydenta 10 maja nie będzie, bo - i tu podawana jest długa lista argumentów: zdrowotnych, prawnych, logistycznych, informatycznych, ...

Niestety PiS oficjalnie stoi murem za prezesem i nie zmienia zdania, że wybory będą przełożone i co więcej bezprawnie dopasowuje prawo do tej nadzwyczajnej sytuacji. 

Tutaj będę wpisywać dla pamięci i  historii główne wydarzenia mające znaczenie na to, czy głosowanie się odbędzie czy też nie oraz w jakiej kondycji, czy ustawce.

 

21 marca 2020

W wywiadzie w RMF, prezes JK potwierdził, że wybory na prezydenta odbędą się 10 maja 2020, a pandemia nie powinna temu przeszkodzić, gdyż będzie zapewne już mniejsza oraz obywatele już będą wiedzieć jak się zachowywać a takiej sytuacji

23 marca 2020

W ślad za deklaracją Prezesa PiSu pojawiły się wypowiedzi i artykuły umniejszające zagrożenie wirusem i przekonywujące do zmniejszenai rygorów odosobnienia tylko dla osób 60+, chorych o mniejszej odporności oraz potencjalnie zagrożonych oraz zarażonych. Pozostali, młodsi i zdrowi powinni wrócić do normalnej pracy zachowując odpowiednie zabezpieczenia. Tym samym nie ma problemu z pójściem na wybory. 

Przykład tego typu artykułu napisanego przez członka rady Rozwoju przy prezydencie RP   https://biotechnologia.pl/biotechnologia/panika-nakrecana-przez-politykow-grozniejsza-niz-koronawirus,19532

24 marca.2020

Po przeczytaniu tych  artykułów przysnąłem i przyśnił mi się scenariusz wydarzeń:

A co będzie jak się spełni ten mój sen?

 26 marca 2020

I rzeczywiście nie mogło mi się to nawet przyśnić: Wśród poprawek PiS do specustawy dotyczącej koronawirusa, znalazła się propozycja zmiany Kodeksu wyborczego, umożliwiająca głosowanie korespondencyjne osobom przebywającym na kwarantannie i mającym powyżej 60 lat. Około godziny 4:20 Sejm przyjął poprawkę do ustawy. Posłowie opozycji nie kryli w czasie trwania głosowania oburzenia tą zmianą.

30 marca 2020

Wypowiedź Prezydenta RP - Jeżeli są warunki, by chodzić do sklepu, to są warunki, by pójść do lokalu wyborczego.

1 kwietnia 2020 

Jest nowa propozycja glosowania koorespondencyjnego rpzez wszystkich. Poczta ma dostarczyć karty do glosowania do domu, a potem głosujący mają je odnieść do urn (jednej na dzielnicę czy powiat). Listonosze się buntują - to prezesem poczty został wiceminister z MON. 

3 kwietnia 2020

W PiS przeciwko wyborom 10 maja jest wicepremeir J.Gowin. Proponuje przedłużenie kadencji prezydenta do 2022 roku (bez prawa do kandydowania na anastępną kadencję). Ale opozycja nie chce się na to zgodzić, bo trzeba by wtedy zmieniać Konstytucję ( a to może się prowadzić do innych zmian).

4 kwietnia 2020

Prezes PiS twardo podtrzymuje termin 10 maja na wybory. Żadne argumenty nie znajdują posłuchu.  

6 kwietnia 2020

Projekt PiSu o głosowaniu korespondencyjnym, najpierw oprotestowany przez wicepremiera J. Gowina przepadł w glosowaniu. Było 238 do 238, jeden  poseł z PiSu się zagapił, 3 z Porozumienia się wstrzymało, a 3 było przeciw. Po głosowaniu wicepremier J. Gowin podał się do dymisji.

Ale PiS (J.Kaczyński) zdecydowali o wniesieniu "nowego" projektu o głosowaniu korespondencyjnym. Nowy projekt ustawy został przegłosowany. Procedura głosowania ma być następująca:

Ciekawe jaki będzie koszt takich wyborów? 

[AKTUALIZACJA  10 czerwca 2020] Sam koszt druku pakietów wyborcych wyniósł 70 mln. Część tych pakietów, bez karty wyborczej bo się zdezaktualizowała,będzie można  wykorzystać 28 czerwca, ale te ile będzie kosztować przepakowanie tych pakietów.

A jeszcze może nas czekać druga tura.

Nie wiadomo ile osób zdecyduje się głosować (liczą, że jak najmniej, bo inaczej skrzynki pocztowe zbyt szybko się zapełnią). Ale trzeba będzie przygotować ok. 28 mln pakietów: jeden pakiet to: karta go głosowania, oświadczenie, instrukcja i 2 koperty. razem włożone do trzeciej koperty z adresem "wyborcy". 

Potem działo się wiele, śmiesznego, ale nam nie  było do śmiechu.

9 maja 2020

Dzisiaj dzień przed wyborami niby wiemy, że tych wyborów jutro nie będzie, bo nie mamy kart do głosowania, ale to nie jest pewne, czy gdzieś ktoś nie zagłosuje i wybory staną się ważne.